Zmarł Bogusław Schaeffer

fot. polskieradio.pl

1 lipca 2019 w Salzburgu zmarł Bogusław Schaeffer – wybitny kompozytor, krytyk muzyczny, muzykolog, dramaturg, grafik i pedagog, autor szeregu monografii i artykułów poświęconych muzyce współczesnej i historii muzyki. Miał 90 lat.

Studiował muzykologię na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz kompozycję w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie. Był dziennikarzem Polskiego Radia w Krakowie.Od 1963 r. wykładał kompozycję w Akademii Muzycznej w Krakowie, a od 1987 roku w Mozarteum w Salzburgu. Pracował jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Jagiellońskim, w austriackim Salzburgu, holenderskim Middelburgu, w angielskim Yorku i wielu innych ośrodkach. Współpracował ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia. Jest autorem ponad 600 kompozycji muzycznych, parudziesięciu sztuk teatralnych, wielu artykułów, grafik i publikacji.

O zmarłym kompozytorze pięknie pisze Jerzy Kornowicz:

Dzisiaj w Salzburgu zmarł Bogusław Schaeffer ( 06.06.1929 - 01.07.2019). Kilka generacji ludzi polskiej i światowej muzyki i kultury wzrosło w kontakcie z B. Schaefferem - jego muzyką, sztukami teatralnymi i książkami. Oraz jego Osobą - szczególnie ten, kto miał szczęście go w życiu osobiście spotkać.

Niewielu brało coś od Niego wprost ( ale też bywało, że się brało nawet w sferze czysto dźwiękowej: gęstą fakturę, poliakcyjność, rozszerzone techniki instrumentalne,patenty notacyjne, myślenie o utworze jako strukturze, myślenie chwytami instrumentalnymi, redefiniowanie jednych struktur przez struktury inne - orkiestry przez elektrornikę, słynne "uczenie się od materiału", itd.), ale bardzo wielu inspirował przez kontakt z jego dziełami i umysłowością, które wzmacniały w nas poczucie i pragnienie wolności, niezależności, apetyt na obcowanie z niezwykłą inteligencją i człowiekiem. Z Schaeffera twórczym niespoczywaniem wobec tego, czego sam już dokonał.

Polski John Cage? Dla nas dużo więcej, niż Cage'a wczesne działa czysto muzyczne, a potem już koncepty i filozofia człowieka i muzyki. Bo Schaeffera mieliśmy tutaj, w kraju "wielkiego zdziwienia" formacją powykrzywianą i absurdalną. Niesamowite, że takie drzewo wolności i kreatywności wzrosło właśnie tutaj, choć niby gdzie miało wzrosnąć, jak nie w strefie Księżycowego Pierrota ( Mittel Europe) , Kafki, Mrożka, MW 2 i Adama Kaczyńskiego czy - tu salto - Andrzeja Mleczki. Właśnie "Salto" - wczoraj zachciało mi się posłuchać tego utworu Kompozytora z lat 60. Salto - nieustanna figura Schafferowska.

No i my też, jak zawsze, kiedy odchodzi coś nam towarzyszącego przez dekady, my też po kawałku pamięci i kształtu odchodzimy. I to jest krok duży w tamtą stronę. Salto ...

{red}

 

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Średnio: 10 (1 vote)